Infoportal24h.pl to serwis informacyjny aktualizowany na bieżąco.

żołnierzeTag Archives

Tajemnicza choroba żołnierzy wracających z misji. „Może zabić w ciągu 5 lat”


Lekarze i naukowcy pilnie poszukują przyczyn rzadkiej choroby, która dotyka żołnierzy powracających z misji w Afganistanie i Iraku. Zagadkowe czynniki prowadzą do pojawienia się stanu chorobowego określanego w świecie medycyny mianem zarostowego zapalenia oskrzelików. Problem dotyczy coraz większej liczby weteranów powracających do kraju. Zdaniem ekspertów, jeśli proces wyniszczający układ oddechowy nie zostanie powstrzymany, wielu żołnierzy może nie dożyć końca dekady.
oszukiwanie panaceum, które zahamuje proces chorobowy stało się obecnie jednym z priorytetów dla Amerykańskiego Departamentu Obrony. Wszystko to, co dzieje się w tej chwili z żołnierzami dźwigającymi brzemię tego patologicznego stanu jest dla ekspertów jedną wielką zagadką.
Grozę mogą wzbudzać już same objawy, które pojawiły się u żołnierzy z zarostowym zapaleniem oskrzelików. W płucach pacjentów pojawia się bowiem czarny osad, który utrudnia im oddychanie i powoduje niesłychany ból. Sama choroba może prowadzić do zwężenia, a nawet całkowitego zamknięcia się fragmentu układu oddechowego ulokowanego pomiędzy pęcherzykami płucnymi a oskrzelami.

Skąd w płucach żołnierzy bierze się tajemniczy czarny osad? Zdaniem naukowców, przedostaje się on do organizmu podczas oddychania. Brytyjska stacja Channel 4 News, powołując się na informacje zamieszczone w „The New England Journal of Medicine”, opisała przypadek lekarki Sylvii Waters, u której po powrocie z Iraku pojawiły się tajemnicze symptomy. Jej koledzy po fachu przez długi czas nie potrafili postawić właściwej diagnozy. Tymczasem sfrustrowana całą sytuacją kobieta czuła się coraz gorzej. Znacząco pogorszyła się też wydolność jej układu oddechowego – Waters, która przed wylotem na misję znajdowała się w świetnej kondycji i uwielbiała biegać, nagle nie była w stanie pokonać nawet krótkiego dystansu.
Dziesiątki badań, które przeprowadzono u Sylvii Waters, nie pozwoliły na udzielenie odpowiedzi, co tak naprawdę jej dolega. Mało tego – prześwietlenie czy tomografia komputerowa nie wykazywały żadnych nieprawidłowości. Zgodnie z wynikami kolejnych badań, kobieta była okazem zdrowia. Dopiero biopsja płuca wykazała, że coś rzeczywiście jest nie tak. Lekarka wspomina, że kiedy postawiono diagnozę, odetchnęła, ponieważ w końcu udało się rozpoznać chorobę. Ale jednocześnie poczuła się tak, jakby usłyszała wyrok.

„Diagnoza była dla mnie szokiem” – wyznała cytowana przez serwis Channel 4 News Waters. „Jeśli bowiem choroba postępuje, ludzie z nią mogą przeżyć od 5 do 10 lat”.
Przedstawiciele Amerykańskiego Departamentu Obrony cały czas zbierają informacje na temat czynników odpowiadających za pojawienie się choroby o osób, które służyły podczas misji w Iraku i Afganistanie. Wg opublikowanych danych, tajemniczy czarny proszek, prowadzący do ujawnienia się blizn odnotowywanych zwykle u ludzi po przeszczepie, u których nastąpił odrzut organu, został dotychczas wykryty w płucach 50 żołnierzy. Zdaniem specjalistów, chorych może być jednak znacznie więcej.

(rc/ac)

Zginęli SEALs z jednostki, która zabiła bin Ladena


W katastrofie śmigłowca w Afganistanie zginęło ponad 20 żołnierzy z elitarnej jednostki SEALs, przeprowadzającej operację zabicia Osamy bin Ladena – podała agencja Associated Press. W wypadku łącznie śmierć poniosło 31 członków amerykańskich sił specjalnych i siedmiu afgańskich żołnierzy.
Jak poinformowali urzędnicy amerykańscy, żadna z ofiar katastrofy nie uczestniczyła w operacji zabicia Osamy bin Ladena, ale ponad 20 żołnierzy było członkami elitarnej jednostki SEALS, która odpowiadała za operację w Pakistanie.

Według źródła, na które powołuje się Associated Press, zginęło 22 żołnierzy SEALs, trzech kontrolerów Air Force, siedmiu żołnierzy afgańskich, cywilny tłumacz, załoga helikoptera, pies i jego opiekun.

To największa pojedyncza strata w ludziach w historii wojny w Afganistanie. W czerwcu 2005 roku we wschodniej prowincji Kunar zginęło 16 amerykańskich żołnierzy, których śmigłowiec został zestrzelony.

Talibowie się przyznali. To naprawdę oni?

Do strącenia śmigłowca przyznali się w rozmowie z agencją AFP talibowie, ale często biorą oni na siebie odpowiedzialność za działania, których nie przeprowadzili. Siły NATO w Afganistanie próbują ustalić szczegóły katastrofy.
W wydanym oświadczeniu Karzaj podkreślił, że przesłał kondolencje prezydentowi USA Barackowi Obamie z powodu katastrofy.
Sam Barack Obama oświadczył w sobotę, że śmierć amerykańskich żołnierzy w katastrofie śmigłowca w Afganistanie przypomina o „nadzwyczaj” wysokiej cenie, jaką siły zbrojne USA płacą w trwającym od dekady konflikcie.
Obama, który przebywa obecnie w prezydenckiej rezydencji w Camp David, wydał oświadczenie, w którym zapewnił, że jego myśli są z rodzinami zabitych.
- Ich śmierć jest przypomnieniem o nadzwyczajnym poświęceniu kobiet i mężczyzn służących w naszej armii i ich rodzin – przekonywał prezydent. – Wszyscy czerpiemy inspirację z ich życia i pracujemy dla bezpieczeństwa naszego kraju.
Obama stwierdził również, że ubolewa nad śmiercią siedmiu Afgańczyków, „którzy zginęli wraz z naszymi żołnierzami dążąc do spokojniejszej i pełnej nadziei przyszłości swego kraju”.

ant,jk//kdj,tr

www.seopoz.pl - Katalog seo | oferty firmowe wiadomoci firmowe informacje promocyjne oferty firmowe